piątek, 20 stycznia 2012

Moja aktualna pielęgnacja twarzy

Postanowiłam sobie że może będę mono tematyczna w pielęgnacji mojej twarzy, w ramach projektu denko również.
TO co aktualnie w użyciu:



  • do mycia twarzy głównie wieczorem stosuje na przemian żel Nivea Visage lub peeling St.Ives morelowy
  • rano nie  myje twarzy tylko przecieram tonikiem oczyszczającym z serii Simple, który ma za zadanie minimalizować widoczność porów - początkowo byłam rozczarowana i nie do końca wiedziałam jak wykorzystać ten produkt, bo ma on konsystencje żelu i tak mnie natchnęło żeby wykorzystać go do porannej toalety, bo ja generalnie rano myje tylko zęby i oczy jakoś tak nie lubię się moczyć z rana i ten produkt jest dla mnie idealny 2w1 żel na sucho i tonik, w ogóle nie pozostawia uczucia mokrej twarzy wręcz jest miła w dotyku i gotowa na przyjęcie kremu, używam tego produktu zaraz przed zrobieniem makijażu bo też dobrze oczyszcza i odświeża twarz jeśli większość porannego czasu spędzam w domu
  • tonik łagodzący raczej stosuje na wieczór przed kremem
  • krem na noc witaminowy - moje odkrycie, jest bardzo delikatny a przy tym robi swoje koi, nawilża i odświeża
  • dodatkowo stosuje czasem kilka razy dziennie krem mocno nawilżający z serii Simple - delikatna konsystencja, uwielbiam to w kremach tej marki, rewelacyjnie się wchlania, nawilża i pozostawia minimalny filtr tak jakby osłony ale nie przetłuszcza i to jest kolejny plus, świetny pod makijaż oraz mega wydajny
  • płyn do demakijażu oczu Simple lub No 7 (brak na zdjęciu)

Ogólnie na początku podchodziłam jakoś tak obojętnie i niechętnie do tej brytyjskiej marki, ale jak już się przekonałam po pierwszym produkcie to wiem że są one rewelacjyne i świetnie się sprawdzają nawet do skóry problematycznej i wrażliwej. Każdy kolejny produkt jest trafiony. Po prostu robią dobrą robotę. Zawierają głownie naturalne składniki i witaminy, bez ostrej chemii i wszystkich sztucznych 'upiększaczy', są bez zapachu i koloru.

Zainteresowanych odsyłam do poczytania o SIMPLE

Pozdrawiam.


Post informacyjny

W związku z tym ze szampon z Lush'a Seanik okazał się nieodpoweidni dla włosów farbowanych musimy się pozegnać, bo oprócz tego że ma wiele plusów również dosłownie zmywa farbę. UUUUps.

Przerzucamy się na na wypróbowanie New oraz nowo nabytej Godiva.
A szkoda bo było tak miło.

niedziela, 15 stycznia 2012

Co przyjechało w walizce z pl.. czyli obiecany post

Witajcie!

Tak jak obiecałam pokaże Wam moje zdobycze zaplanowane i nie :)



Z zakupowych nowości:
  • 2 kremy do rąk Eveline, skusiłam się bo firmę to ubóstwiam i wierze że mnie nei zawiedze, co wiecej juz popróbowałam tego kremu Extra Soft z Ureą i tak po cichu rewelacja :), na razie stoją w kolejce w projekcie denko na samym końcu
  • tonik i krem pod oczy z Soraya Kuracja Dotleniającą, ogólnie jestem ciekawa kolejnych produktów z tej serii, ponieważ maseczka jest cudnowna świetnie nawilża i pięknie pachnie, zobaczymy czym wykaże się reszta
  • THERMO rozgrzewający oczyszczający żel do twarzy Nivea Visage (była prmocja w Rosmanku więc brałam prawie hurtem), jest to nowość ale już zdobyła moje serce czyt. twarz, efekt rozgrzania skóry bez zaczerwienienia jest niesamowity, jeden już aktualnie w uzyciu po prostu NIE MOGE SIE OPRZEĆ
  • dla towarzystwa zabrałam tonik , dobrze się trzymać w jednym temacie :)

No i coś z prezentów i nie tylko:



  • mineralny puder Avon, widziałam efekt na mojej mamie i byłam zaskoczona, więc też musze spróbować hihi
  • 2 kremy L'oreal Triple Active to prezent, powiem tylko jedno kolejka w projekcie denko ale nie mogę się doczekać
  • Planet Spa balsam, zabrałam mamie haha bo ma za dużo kosmetyków (ciekawe dlaczego :)) 
  • peeling sopot spa , jak wyżej ale sama oddała :)
  • zakup planowany intensywnie regenerująca maseczka BIOVAX, czeka na testy
  • PLUS jeszcze 2 Lady Speed Stick 

Ogólnie to wszystko czeka na użycie w swojej kolejce i recenzować bedę przy projekcie denko.
Tak przypuszczam.
Ogólnie wiem że nie ma tego dużo jak na polskie zapasy, no musiałam się oganiczyć, ale i tak one mnie starsznie cieszą.

Miłego czytania. 

czwartek, 12 stycznia 2012

moj pierwszy GlossyBox zawitał w me progi :D

Nareszcie!!! paczuszka dotarła i spełniła moje oczekiwania, trafili w samą 10 :D
Żałuje jedynie że tak późno odkryłam taką fajną sprawę.
Jest jeszcze kilka innych box-ów no ale na razie nie mogę sobie na nie pozwolić z pewnych względów,głównie też związanych z akcją denko.
Najważniejsze że już go mam i mogłam się doczekać tej chwili otwarcia, no niesamowite uczucie mimo że możesz tylko zgadywać co by to mogło być z dostępnej listy. Warto :)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Pierwsza nieśmiała odsłona PROJEKTU DENKO

Swój projekt zaczełam w grudniu 2011, ALE po drodze był świąteczny wyjazd do Polski więc kilka kosmetyków zabrałam aby zużyć tam i mieć wiecej miejsca na bagaż do i z :) a Z to już wiadomo cała lista zapasów koniecznych :D
Muszę powiedzieć, że jak dla mnie to super sprawa !!!
Nareszcie się zmobilizowałam i ZUŻYWAM. :)
Obiecałam sobie że już na razie ograniczam się w kupowaniu, a koncentruje na zużywaniu i fakt jest taki, że pomaga to też w byciu bardziej systematycznym bo to też mój problem, więc nie chodzi tylko o kupowanie.

Wyjątek niestety z przybyciem dużej ilości nowości jest związany z wyjazdem, zakupami polskich kosmetyków za którymi tęsknię, pragne mieć i próbować wszelakie nowości.
Druga rzecz prezenty gwiazdkowe. :) Wiedzą czym mnie rozpieszczać. Chociaż M. od Mąż już się smiał przez łzy, że o nieee znowu kosmetyki i że niedługo utoniemy w tych "kosmetykach". Ale on wie że projekt denko w pełnej realizacji i traktujemy go poważnie. :)

Wracając do tematu głównego oto pierwsza odsłona projektu poniżej
  • żel Palmolive Naturals (migdałowy) - zapach śliczny, nawilża, dobra konsystencja czyli nie za gęsty ani za rzadki,  KUPIE ZNOWU
  • żel Nivea Shower Cashmere Moments Cream Oil - zapach śliczny,cudowny, konsystencja ok, wygląda ciekawie czyli jest taka połyskująca, ale nie gra dobrze z moją skórą, tak jakby nie nawilża ani nie podrażnia ale czasem jest jakby mam wrażenie że nie jest dla mojej skóry, RACZEJ NIE KUPIE
  • szampon Pantene do włosów farbowanych Protect & Volume - zapach rewelacyjny, konsystencja ok, wydajny, zapach utrzymuje się na włosach, używałam razem z odżywka tej samej serii i tej samej objętości ale szampon bardziej wydajny, włosy miękkie i faktycznie lekko się unoszą nawet po wieczornym umyciu i przespaniu, miłe w dotyku KUPIŁABYM ZNOWU ale..
W listopadzie kupiłam moje pierwsze szampony LUSHowe ( New i Seanic )  i postanowiłam sobie odejść na jakiś czas od normalnych szamponów. Zobaczymy czy naprawde służą na tak długo.
Obecnie zużyłam wszystkie szampony i odżywki. Bedę kupować jedynie odzywki do włosów ze względu że moje włosy tego potrzebują nawet po tych szamponach w kostce, które btw są super!!
  • odżywka Dove Intensive Repair - kosmetyki cudo, w ostatnich miesiącach zużułam ich chyba tony, szcególnie te z serii z olejkiem, zapach super, włosy mięciuchne, rewelacja jak dla mnie KUPIE
  • odżywka Garnier Fructis Repair &Shine - odkryłam ten produkt przypadkiem w grudniu, bo cena była rewelacyjna, kończe już 2 opakowanie i KUPIE NA PEWNO , włosy są miękkie w dotyku długo, dużo latwiej się rozczesują i pięknie pachną (nie muszę używać odzywki do rozczesania mokrych włosów bo po niektórych odżywkach musze niestety)
  • moj pierwszy SOAP&GLORY scrub - wzięłam nieśmiało maleństwo do spróbowania no i przepadłam, zakochałam się w zapachu, który utrzymuje sie na ciele po kąpieli, gdybym tylko nie miała juz tony kosmetyków do zużycia już bym się obkupiła toną produktów tej marki, ale jestem dzielna i wytrwała i może, może w nagrodę za zużycia ... :) KUPIE NA PEWNO , dodam że ci którzy mieszkają w UK i jeszcze nie próbowali, to koniecznie !! przyznam się że jak tak chodziłam koło tej firmy ogladałam, wydawała mi się taka sobie aż pewnego dnia...przepadłam :)
  • płyn dwufazowy demakijaż oczu Johnson&Johnson - powiem krótko zmywa dobrze i nic nie podrażnia KUPIE
  • płatki Johnson&Johnson do demakijażu oczu - powiem tak dla mnie koszmar, zmywa ok ale szarpie skóre oczu i nie wiem dlaczego podrażniał mi policzki ... beznadzieja, fajne tylko opakowanie pewnie na coś wykorzystam NIE KUPIE
Bradzo mnie to cieszy że mogę sie podzielić tą pierwszą odsłoną i jak widać na razie zchodzi głównie pielęgnacja: żele, szampony, odżywki i demakijaż. Nad resztą pracuję się wolniej niestety.

Mam w planie pokazać Wam zakupy kosmetyczne z Pl i prezenty lub jakieś kosmetyki odkrycia-cudo.
Pozdrówki :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...